Dekorowanie mieszkania to balansowanie między estetyką a proporcjami. Zbyt mało ozdób – przestrzeń wydaje się pusta i niedokończona. Zbyt wiele – wnętrze robi się przytłaczające i chaotyczne. Problem nasila się przy okazji świąt, kiedy pokusa dokładania kolejnych elementów jest szczególnie silna. Jak znaleźć złoty środek i dobrać dekoracje do rzeczywistego metrażu?
Małe mieszkania – mniej znaczy więcej
Przy okazji Wielkanocy sprawdza się zasada jednego punktu centralnego – może to być kompozycja na stole jadalnym, dekoracja na parapecie lub jeden wyrazisty element na komodzie. Dekoracje świąteczne wielkanocne w małych przestrzeniach najlepiej sprawdzają się w wersjach minimalistycznych: pojedynczy ceramiczny zajączek, niewielki stroik z gałązek wierzbowych, dwa lub trzy pisanki w spójnej kolorystyce.
Dekoracje powinny być dopasowane skalą do przestrzeni, w której się znajdują. W kawalerkach i mieszkaniach do 40 m² podstawą jest selekcja. Zamiast rozkładać dwadzieścia drobnych ozdób na każdej wolnej powierzchni, lepiej wybrać kilka przemyślanych elementów i dać im przestrzeń.
W małych mieszkaniach warto też myśleć o rozwiązaniach wertykalnych – dekoracje zawieszone na ścianie lub umieszczone na wysokości oczu zajmują mniej miejsca na blatach i podłodze, a mimo to są dobrze widoczne.
Średnie mieszkania – więcej swobody, ale nadal z głową
Mieszkania o powierzchni 50-80 m² dają już wyraźnie więcej możliwości. Można pozwolić sobie na kilka stref dekoracyjnych jednocześnie – np. kompozycję wielkanocną na stole w salonie, wieniec na drzwiach wejściowych i drobne akcenty w kuchni czy na parapecie.
Przy tej powierzchni ważne jest, żeby dekoracje w różnych miejscach mieszkania tworzyły spójną całość. Nie muszą być identyczne, ale powinny łączyć je wspólny motyw, materiał lub paleta kolorów. Wielkanocna zieleń, biel i pastelowe odcienie żółci i błękitu prowadzone konsekwentnie przez całe mieszkanie stworzą wrażenie przemyślanej aranżacji, nawet jeśli poszczególne elementy są od siebie różne.
Duże przestrzenie – uważaj na efekt muzeum
W dużych mieszkaniach i domach pojawia się odwrotne wyzwanie: przestrzeń jest na tyle duża, że drobne dekoracje giną w niej bez śladu, a wnętrze mimo ozdób wygląda pusto. Tu potrzeba elementów o odpowiedniej skali.
W dużych pomieszczeniach można też pozwolić sobie na większą różnorodność stylistyczną, bo elementy dekoracyjne nie konkurują ze sobą o uwagę w ciasnej przestrzeni. Warto jednak zachować umiar – nawet duży salon wygląda lepiej z kilkoma przemyślanymi akcentami niż z dziesiątkami ozdób rozsianych po każdej powierzchni.
Sezonowość i przechowywanie
Przy dobieraniu dekoracji do wielkości mieszkania warto też myśleć o tym, co dzieje się z nimi poza sezonem. Duże, nieporęczne ozdoby wymagają miejsca do przechowywania – jeśli mieszkanie jest małe, a przestrzeń w szafach ograniczona, lepiej wybierać dekoracje kompaktowe, które łatwo złożyć lub zapakować do niedużego pudełka.
Wielkanocne dekoracje ceramiczne i szklane wymagają starannego pakowania – warto inwestować w elementy dobrej jakości, które posłużą przez wiele lat, niż kupować dużo tanich ozdób, które po jednym sezonie lądują w koszu.
Artykuł sponsorowany

Redakcja Klose każdego dnia przygotowuje dla Was najwyższej jakości artykuły o tematyce domu i ogrodu. Jeżeli chcecie zaproponować temat artykułu, to napiszcie na [email protected].



